 |
Napisali o nas:
PRZEKRÓJ Nr 31/3032 z 3 sierpnia 2003
O albumie Preludiów Debussy`ego
" Od kilku lat o Wojciechu Świtale znowu jest głośno, a to za sprawą bardzo dobrych płyt. Preludia Debussy`ego, impresjonistyczne miniatury, doskonale odpowiadają jego delikatnej i wysublimowanej pianistyce. Jest w niej coś bardzo osobistego, uwodzącego. Nastrój, wyciszenie, świadome odrzucenie wirtuozerii. Świtała woli szept od krzyku, skupienie od napięć. Artysta delektuje się dźwiękowymi niuansami, ujawniając maksimum ich walorów dynamicznych i kolorystycznych. Świtała odnalazł "swojego" Debussy`ego, ale przede wszystkim odnalazł swój styl i brzmienie. A to w dzisiejszych czasach zdominowanych przez prześcigające się "bezduszne automaty" bardzo dużo."
Jacek Hawryluk
|