Chopin – AUKSO


Chopin – AUKSO
Nr kat. CDB049
Płyta: SACD


Wykonawcy:
Janusz Olejniczak – fortepian
AUKSO – Orkiestra Kameralna Miasta Tychy
Marek Moś – dyrygent


Zawartość płyty:

  1. Fantazja na tematy polskie A-dur op. 13 – 14’44”

Koncert fortepianowy f-moll op.21

  1. Allegro maestoso – 15’0″
  2. Larghetto – 9’44”
  3. Allegro vivace – 8’54”

Andante spianato i Polones Es dur op.22

  1. Andante spianato – 4’55”
  2. Polonez Es-dur – 9’20”

Total time – 62’40”


Nagrody:


Posłuchaj fragmentu

51.99Dodaj do koszyka


© ℗ 2010 Bearton

Styl brillant i nowe treści

Utwory zarejestrowane w albumie pochodzą z okresu młodości Chopina i utrzymane są w stylu brillant. Panujący w latach dwudziestych i trzydziestych XIX wieku, wykreowany przez pianistów-wirtuozów styl, preferował perfekcję techniczną, wirtuozerię i błyskotliwy, efektowny popis. W twórczości Chopina, zafascynowanego modnym trendem, dał o sobie znać po raz pierwszy w utworach na fortepian solo, a potem stał się punktem wyjścia dla utworów koncertujących i obu Koncertów.

Janusz Olejniczak

Janusz Olejniczak

Fantazja na tematy polskie A-dur op. 13 napisana w latach 1828-1829 nawiązuje do popularnych wówczas wirtuozowskich opracowań wiązanek znanych melodii i odwołuje się do uczuć narodowych. Każda z trzech melodii stanowiących kanwę utworu – dworkowy romans o Laurze i Filonie, dumka przypisywana K. Kurpińskiemu oraz kujawiak Jedzie Jasio od Torunia – określają jego swojski i bliski polskiemu odbiorcy charakter. Materiał tematyczny poddawany jest licznym parafrazom, wariacyjnej przeróbce, wyrafinowanej figuracji i ornamentacji, ale nie w tonie wirtuozowskiego blasku, lecz tkliwej łagodności. Dolce (użyte 28 razy) przeważa tu nad brillante, a delicatissimo, cantabile, semplice – nad con anima i agitato. Poetyckim pięknem ujmuje obszerna introdukcja (Largo non troppo) z charakterystycznym chopinowskim idiomem, tutaj właśnie objawionym w stopniu większym niż w dotychczasowych utworach. Nowa poetyka wynika z niebanalnego użycia harmoniki oraz bogatej ornamentyki tworzącej zadziwiające kształty i desenie. Figury przejęte ze stylu brillant, Chopin mnoży i różnicuje nadając im nie znaną dotąd subtelność i delikatność. Każdy kolejny takt ma inną, odrębną budowę rytmiczną, a liryczna melodia o szerokim oddechu splata się z ornamentami w jeden natchniony tok muzycznej narracji. Autor tej zachwycającej introdukcji zdecydowanie wykracza poza konwencje przyjętego stylu. Rola orkiestry w Fantazji sprowadza się do akompaniamentu tworząc quasi-oniryczną czy może baśniową otoczkę dla koncertującego solisty, a jeśli drzewo i rogi przejmują czasami motywy tematów to po to, by nie zaginęły w wymyślnych figuracjach fortepianu.

AUKSO

AUKSO

Koncert fortepianowy f-moll op. 21 powstał na przełomie lat 1829-1830. Biografowie Chopina zgodnie wyjaśniają okoliczność powstania utworu. Ujawnił ją zresztą sam kompozytor w liście do Tytusa Wojciechowskiego: …bo ja już może na nieszczęście mam mój ideał, któremu wiernie, nie mówiąc z nim, już pół roku służę, który mi się śni, na którego pamiątkę stanęło adagio do mojego koncertu… Ideałem była rówieśniczka Chopina, piękna Konstancja Gładkowska. Zauroczenie młodego twórcy było wielkie i trwało długo jeszcze po opuszczeniu Warszawy. Ona sama nie traktowała chyba swego adoratora poważnie, skoro wszystkie listy adresowane do siebie spaliła. Dodajmy jeszcze, że ta pierwsza z chopinowskich muz z chwilą wydania Koncertu f -moll (1836) ustąpiła miejsca innej adresatce dedykacji utworu, Delfinie Potockiej.

Konstrukcja i charakter Koncertu jest zgodny z konwencją stylu brillant. Pierwsza część ma formę allegra sonatowego o podwójnej ekspozycji, druga ma formę pieśni, trzecia jest rondem. Allegro w istocie nasycone dużą dawką liryzmu – zwłaszcza w drugim temacie z niezwykłą chopinowską kantyleną – oscyluje pomiędzy ożywionym marszem a momentami zadumy, miedzy con anima a sostenuto.

Cześć druga Larghetto mające kształt nokturnu stanowi miejsce centralne w dramaturgii Koncertu, uzasadniając sens jego przesłania. Od pierwszego akordu As-dur, który brzmi jak otwarcie bramy do jakiegoś przybytku miłości i spokoju – Chopin gada fortepianowi, co miałby do powiedzenia komu innemu. Tym stwierdzeniem Jarosław Iwaszkiewicz trafia w sedno. W istocie wraz z wejściem fortepianu wkraczamy w inny czas zdający się stać w miejscu, ale także w inny świat – mało realny, jakby oniryczny świat zwolnionego filmu… Zgodnie z poetyką nokturnu nastrój zostaje stworzony po to, by go zburzyć, następuje więc gwałtowne przejście do słynnej partii środkowej, gdzie na tle smyczkowego tremolanda obie ręce w oktawowym unisonie prowadzą falujący wzburzeniem recytatyw…

Od pierwszego wykonania Larghetto wzbudzało powszechny zachwyt. Gdzie się obrócę – zwierza się Chopin – tylko mi Adagio przypominają. Wychwala je Maurycy Mochnacki. W roku 1949 Z. Jachimecki zaliczył je do najpiękniejszych kart poezji erotycznej XIX wieku, a w 1993 T. A. Zieliński wątpi w znalezienie w literaturze muzycznej równie sugestywnego, namiętnego i wzruszającego wyznania miłości zawartego w dźwiękach.

Finałowe rondo przynosi radykalny kontrast w stosunku do obu poprzednich części eksponując muzykę pełną życia, pogody i humoru; nadto muzykę ludowo utanecznioną. Jest to w istocie koncertowa stylizacja mazura, choć pierwsze frazy tematu przypominają raczej kujawiaka. Rola orkiestry dostosowana jest w Koncercie do zasad stylu brillant i charakteru pianistyki Chopina, który traktuje orkiestrę przeważnie jako oprawę dla koncertującego fortepianu, uwypuklającą emocjonalny sens wybranej frazy czy figury.. Mimo to, jest w partyturze wiele miejsc zachwycających (np. ekspozycja I części, wstęp i zakończenie Larghetta, mazurowe motywy drzewa na zmianę ze skrzypcami con legno, słynne solo rogu), a wrażliwy dyrygent może wydobyć urok dyskretnych kontrapunktów ukrytych w partiach drzewa, smyczków i rogów.

Marek Moś

Marek Moś

Andante spianato i Wielki Polonez Es-dur (Grande polonaise brillante) op. 22 choć ukończony po wyjeździe kompozytora z kraju reprezentuje – jako ostatnia kompozycja Chopina w stylu brillante z orkiestrą – estetykę właściwą okresowi warszawskiemu, ujawniając jego własny indywidualny profil stylistyczno-wyrazowy, wyróżniający się na tle całej twórczości. Choć w swej głównej polonezowej partii utwór daje pokaz stylu brillant w postaci dla tego stylu najbardziej charakterystycznej. Jest rzeczywiście błyskotliwy, pełen brawury i blasku, efektowny i popisowy. Bogactwo i przepych dźwiękowych deseni oraz lekkość wirtuozowskich figur niosą ze sobą uczucie pogody, a równocześnie ton miękkiego liryzmu. Co prawda w samym temacie bliskim rodzimej tradycji poloneza odzywają się akcenty heroiczne, które jednak chwile później rozpływają się w ornamentyce figuracji i fioritur. Utwór powstawał w kilku fazach. Pomysł zrodził się w 1830 roku w Warszawie. Jego ukończenie miało prawdopodobnie miejsce w roku następnym w Wiedniu. Później, w Pa- ryżu – być może w związku z koncertem (26 kwietnia 1835 roku), na którym Chopin wykonał go z orkiestrą – skomponowane zostało Andante spianato przeznaczone na fortepian solo jako integralna introdukcja utworu. Chopin sięga tu – nie pierwszy i nie ostatni raz – do stanu usypiającej monotonii, nastroju półsnu, kontemplacji, budując subtelny i wyrafinowany charakter wyrazowy. Sam polonez zbudowany został na wzór rozbudowanego ronda (ABACABA + koda) choć można w nim widzieć również formę repryzową.

Utwory zarejestrowane w albumie to kompozycje przełomowe. Jako szczytowe osiągnięcia stylu wyrażają zarazem nowe romantycznych treści, zdeterminowane ekspresją uczuć.

Marek Wieroński

Recenzje

BeArTon have been charged with recording the new Polish National Edition of Chopin’s works. The compilation of a new critical edition has itself been a long-term and complex operation; Chopin entrusted his publications to many publishers in France, Germany and England, and since then many other printers have made their own editions. A major complicating factor has been Chopin’s habit of often having several perfectly valid autographs but each with markedly different versions.

Series A of the National Edition included authoritative new versions of scores which Chopin himself prepared for publication, each being recorded on RBCD as the volumes were completed. Series B contained the unpublished juvenilia and posthumous works, which were issued as hybrid SACDs. The present disc is the first part of a new series of SACD recordings using some of the Series A scores, presumably as part of Poland’s „Chopin Year 2010”. It offers three of Chopin’s early works with orchestra, spanning a few years either side of 1830. […]

BeArTon’s booklet notes are, as usual, very informative and generally well translated into English, if sometimes rather obliquely. I have, however, noted that the tone of the information is sometimes unusually technical and rather abstruse. There are phrases like „New poetics resulted from a non-trivial use of harmonics and rich ornaments” and „creating a quasi-oniric or possibly fabulous background” (which had me scurrying for the dictionary). To my mind this heavy style is rather off-putting to the general music lover, although I do appreciate that the documentation of performances from the National Edition scores should have some scholarly element.

This is a disc obviously made with love by performers who have Chopin’s music in their veins. It is most atmospherically recorded, giving the illusion of being present at the performances. I have no doubt it will be one of my discs of 2010. Chopin-lovers should not miss this one!

John Miller, HRAudio.net
BeArTon’s on-going series of recordings of the complete works of Chopin in a new National Edition goes from strength to strength, and this latest issue proves to be outstanding in almost all respects.

In his solo recordings of Chopin’s Waltzes, Polonaises and Mazurkas, Janusz Olejniczak has already shown himself to be a stylish and sensitive performer of this composer, with playing that is completely free from exaggeration and any of the mannerisms of say a Lang Lang that can become tiresome on repeated listening. Olejniczak puts his considerable pianistic powers totally at the service of the composer and consequently achieves most satisfying results. On this SACD the splendid and characterful AUKSO Chamber Orchestra of Tychy under Marek Mós accompanies him, and Chopin’s often much maligned orchestration emerges with a freshness absent from many recordings using larger forces. Nowhere is there a trace of routine in the playing thanks to Mós’s meticulous direction of his musicians. […]

The HD PCM 5.0 recording, made in the Music Academy Concert Hall in Katowice, is generally both clean and easy on the ear, while the ambience, of what sounds to be a rather capacious venue, has added a lovely bloom to the sound of Olejniczak’s piano. There is, however, a slight tendency for the orchestral sound to harden and lose definition in some of the louder passages.

Though there are many alternative recordings of these pieces in the CD catalogue and, in the case of the concerto, even on SACD, these idiomatic and eminently satisfying performances can be unhesitatingly recommended to all lovers of Chopin.

Graham Williams, HRAudio.net

Płyty nagrane przez BeArTon